„Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!”
W cieniu czarnoleskiej lipy czytaliśmy utwory Jana Kochanowskiego, włączając się kolejny raz w ogólnopolską akcję Narodowego Czytania. Lektorzy starali się oddać humor fraszek, smutek trenów, filozoficzną refleksję nad życiem pieśni. Nie było to łatwe zadanie, gdyż język staropolski, jego właściwe odczytanie i zrozumienie były dla nas nie lada wyzwaniem. Mimo archaicznego słownictwa, doszliśmy do wniosku, że pewne wartości, mimo upływu czasu, w życiu człowieka są zawsze ważne. Zdrowie, szacunek, życzliwość, miłość, wiara, jak kiedyś, także dziś pomagają nam pokonywać trudności i osiągać wyznaczone cele.
